Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
126 postów 290 komentarzy

solidarni 2010

MrKrzysiek - Jestem zwykłym człowiekiem który zdobył wszechstronne doświadczenia przeżył trochę lat i umie wyciągać wnioski. Dziennikarz neon24.pl

Sąd. Prawo czy bezprawie?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Pytanie do Rządu RP.

 

Zwykły Kowalski wyobraża sobie Sąd, jako instytucję prawa, jako instytucję służącą obywatelowi, udzielającą pomocy w załatwieniu spraw karnych i cywilnych.

Tak powinno być a jak jest?

Sądy działają na zasadzie dowolności wyboru i sposobu pracy indywidualnego sędziego.
Taki sędzia prowadzi sprawę według swojego uznania i według własnych reguł a to znaczy, że sędzia w praktyce może i w znaczącym stopniu wykonuje swoją pracę w sposób najlepszy dla siebie i swojego grona.
Ten sposób oznacza, że sędzia z reguły prowadzi sprawę w sposób ukierunkowany i jednostronny.
Istniejące przepisy prawa umożliwiają stronie wypowiadanie się, przedstawianie własnych wniosków i dowodów.
Strona ma też możliwość wnoszenia o uzupełnienie protokołów jak też składania skarg i zażaleń.

Jak to działa w praktyce?

Sędzia zezwala na zabranie głosu, lecz jeśli przedstawiane argumenty przez stronę są niezgodne z kierunkiem prowadzenia sprawy przez sędziego, sędzia odbiera głos i zastrasza stronę możliwością ukarania. Często bywa tak, że strona próbuje wskazać na nieprawidłowość, błędną interpretację, uzupełnienie braków czy też na zwykły błąd sędziego, lecz bardzo istotny dla strony, aby sędzia dokonał ukarania strony bez rzeczywistych powodów, bezzasadnie.
Ostatnio sędzia Wojciech Kucharski z Sądu Rejonowego w Starachowicach nałożył grzywnę w wysokości 2000zł wnioskodawczyni w sprawie o zniesienie współwłasności za chęć wskazania różnicy w tytule złożonego wniosku. Takiego ukarania dokonał zaraz po udzieleniu głosu stronie i dodał, że może ona prosto z sali odjechać do aresztu na Piaski.
Ten sam sędzia w tej samej sprawie odebrał prawo do zwolnienia z kosztów sądowych wnioskodawczyni po trzech latach i ukarał ją grzywną. Powód, sędzia szukał powodu i uznał, że wnioskodawczyni składając trzy lata wstecz wniosek o zwolnienie z kosztów zataiła fakt posiadania kredytu konsolidacyjnego do spłacenia. Kredyt uznał za dochód!
Sędzia ponad sześć lat prowadzi tą sprawę dokonując przekłamań w sposób jednostronny, protokołuje to co chce, nie uzupełnia protokołów, powołuje swoich biegłych i wydaje postanowienia które nie mają uzasadnienia w kwestii doprowadzenia do jej rozstrzygniecia. Wypowiada słowa, to się tak pobawimy jeszcze kilka lat. W tej zabawie straszy i nakłada grzywny z kosmosu.
Stronie przysługują zażalenia i skargi.

Jak to działa w praktyce.

Strona składa zażalenie na postanowienie do Sądu Rejonowego a Sąd je odrzuca.
Powód, rozpatruje go sam zainteresowany sędzia a podpisuje kolega po fachu.
Strona składa zażalenie do Sądu Okręgowego a Sąd je odrzuca.
Powód, SO przekazuje według właściwości zażalenie do SR i znów rozpatruje je zainteresowany sędzia a podpisuje kolega po fachu.
Strona składa zażalenie do wyższej instancji a ona znów ją przekazuje według właściwości i efekt jest ten sam.
Wyjątki, że sprawę rozpatruje grono trzech sędziów, lecz oni znów trzymają stronę swojego kolegi po fachu i zażalenie znów jest odrzucone.

Całą patologią w sądownictwie jest fakt istnienia jednego decydującego szczegółu a jest nim tzw, niezawisłość sędziowska. Art. 41a.§ 2. Skargi, w zakresie dotyczącym działalności sądów, w dziedzinie, w której sędziowie są niezawiśli, nie podlegają rozpatrzeniu.

Na jej bazie sędzia staje się wcieleniem Boga, osobą nadludzką i wszechmocną z jedną zasadniczą różnicą, bo sieje zło i zniszczenie wykorzystując fakt posiadania władzy i bezkarności.
Na tej podstawie sędziowie prowadzą sprawy w sposób ukierunkowany, łamiąc wszelkie prawa i zasady a wręcz dobrze się bawią patrząc na zagubionych i bezradnych wobec takiego prawa ludzi.
Sędziowie ci niczym nie różnią się od zwykłych przestępców a nawet są od nich groźniejsi, ponieważ są bezkarni.
Mamy polityczny twór, jakim jest stworzony przez komunistów Trybunał Konstytucyjny i jak tam pracują sędziowie, czy są przedstawicielami prawa czy bezprawia?
Jedni powiedzą, że stoją na jego straży a inni, że łamią to prawo.
Najłatwiej to ocenić rozpisując sobie dobre i złe decyzje dla Polski przez okres istnienia tego tworu i komu on służy?
Jeśli KOD walczy o demokrację to przestępcy powinni uzyskać prawo do niezawisłości!
Jak równość to równość, jeśli sędzia swoimi decyzjami celowo dokona ograbienia rodziny z jego majątku, dokona dodatkowo jej ukarania a nawet doprowadzi do śmierci i jest bezkarny a jego decyzje są nieodwracalne to, dlaczego zwykły szeregowy przestępca ma ponosić karę za podobne czyny. Na ogół ten zwykły przestępca wyrządza mniejszą krzywdę niż sędzia!

Należy się nad tym mocno zastanowić i w trybie przyspieszonym zmienić prawo na takie, aby nie było w nim świętych krów!

To jest zadanie naszego nowego Rządu i nas ludzi, bo powinniśmy domagać się takich zmian.               
BEZ PRAWA JEST TYLKO BEZPRAWIE I ANARCHIA

 

KOMENTARZE

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY